Kaffka Bistro – kolejna wizyta na plus!

Kaffka Bistro przy ulicy Grochowej to bez wątpienia moje najlepsze lokalowe odkrycie tego roku, czemu dałam już wyraz w poprzednim poście poświęconym tej maleńkiej kawiarni na rogu – Kaffka Bistro. Niezmiennie podziwiam wielki trud włożony w ozdobienie lokalu, co regularnie obserwuję na fb. Wczoraj umówiłyśmy się tam z Kamilą na małe plotki. Stolików jest niewiele, ale udało się zaklepać ostatni wolny :) Najbardziej podobają mi się jednak te cztery krzesła przy oknie, ale chyba nie tylko ja uległam ich urokowi, ponieważ prawie zawsze są zajęte :) Atmosfera na rozmowę w sam raz. Wczoraj leciała akurat Siesta Kydryńskiego z radiowej Trójki. Siestę lubię, choć do samego Kydryńskiego chowam jakąś małą urazę, o czym wspomniałam swego czasu tutaj. Wystrój kawiarni jest niby typowy – lekko skandynawski styl, menu pisane kredą na tablicy, książki do poczytania – wszystko to już znamy. I w innych miejscach nawet mnie to już nuży, jednak w Kaffce zawsze cieszy :) Te drobiazgi świąteczne, takie wesołe i gustowne, od razu poprawiają nastrój. Kaffce kibicuję od samego początku i życzę jak najwięcej gości!

PS Baristacja mnie nie przekonała, absolutnie nie :( Czułam to już przy pierwszym wejściu. W Kaffce dla odmiany od razu poczułam, że to miejsce ma w sobie coś niepowtarzalnego i nie myliłam się.

PS 2 Koniecznie trzeba zajść do łazienki ;) Zaskakująca :)

IMG_3288

IMG_3289

Białystok 1984 okiem prof. Adama Dobrońskiego

Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia odwiedziłam moją babcię, pasjonatkę historii miasta, której liczne zbiory już nieraz prezentowałam Wam na tym blogu. I tym razem zajrzałam do nieśmiertelnego albumu Piotra Sawickiego pod tytułem „Białystok moje miasto”. Skoncentrowałam się jednak na wstępie napisanym przez prof. Adama Dobrońskiego. Minęło 30 lat, ale ten tekst wciąż jest dziwnie aktualny …

IMG_3275 IMG_3276 IMG_3277