zgadywanki

Witajcie w kolejnej odsłonie białostockich zgadywanek. Pytanie tradycyjnie niezmienne: gdzie zostało wykonane poniższe zdjęcie? :)

PS Ze względu na małe problemy techniczne nowe wpisy nie pojawiają się teraz na blogu. Tutaj udało mi się wrzucić jedno zdjęcie, nie działa opcja dodawania wielu zdjęć jednocześnie, a opcji, o której pisze w komentarzu na moim profilu na fb Łukasz (dzięki!!) nie mogę za nic znaleźć w moich ustawieniach mediów … Będę dociekać, co i jak, może uda mi się rozwikłać tę zagadkę. Na razie zatem tylko jedno zdjęcie :)

IMG_1979

Reklamy

Wsi spokojna …

Mamy w Białymstoku kilka takich miejsc, w których możemy poczuć się niemalże jak na wsi w centrum sporego skądinąd miasta. Do moich ulubionych wiejskich oaz w mieście od lat należą Bojary. Najwytrwalsi z Was, drodzy Czytelnicy, pamiętają zapewne moją obszerną relację ze spaceru po Bojarach z 2010 roku: tajemnicze Bojary Przypominam sobie, jak miło chodziło mi się tamtego sobotniego popołudnia po dzielnicy, zaglądało w nieznane zakamarki i robiło jedne z pierwszych zdjęć na tego bloga. W międzyczasie dużo się tam jednak zmieniło. Wtargnęły kolejne bloki, miejski magistrat pozwala na zatracenie charakteru tej jakże specyficznej części miasta i zezwala dzikim deweloperom na dalszą ekspansję. Co pewien czas lokalna prasa z radością oznajmi, że jednak powstanie tam park kulturowy, ale po paru dniach temat zanika i tak naprawdę wciąż niewiele na ten temat wiadomo. Dlatego staram się zaglądać co pewien czas na Bojary, mając nadzieję, że to jednak nie ostatnia wizyta tam w tym klimacie. Zawsze najbardziej lubiłam Bojary jesienią, kiedy po tych wąskich brukowanych ulicach szurały już liście, zmrok zapadał prędzej i spacerowało się w świetle stylowych latarni … Okazało się jednak, że Bojary wiosną również potrafią zachwycić. Pierwszego maja skorzystałam z pięknej pogody i jak setki mieszkańców miasta, wybrałam się na rowerową przejażdżkę, między innymi na Bojary. Ależ tam było przyjemnie! Cicho, zielono! Wszystko intensywnie pachniało, zarówno rośliny jak i gotowane obiady :)

Łąka na Bojarach. Kiedyś stały tu oczywiście domy …

IMG_1959

IMG_1960

IMG_1961

Nowe Bojary versus stare Bojary:

IMG_1957

IMG_1956

IMG_1958

Cud w mieście. Kamienica odnowiona, nie ma styropianu, ocieplona od środka, nowa jakość, klasa!

IMG_1963

IMG_1964

zgadywanki

Po majówkowym weekendzie nazbierało się u mnie trochę nowych zdjęć, które w miarę możliwości będę dorzucać na bloga. Pogoda dopisała nam wprawdzie tylko 1 maja (ciepło i słonecznie!), w kolejne dni słońca nie zabrakło, ale o wysokich temperaturach mogliśmy pomarzyć … W czwartek wybraliśmy się na długą przejażdżkę rowerową po mieście. Na podobny pomysł wpadło bardzo dużo ludzi, na niektórych odcinkach ścieżek rowerowych panował regularny tłok! Po drodze natknęłam się na taki oto opuszczony dom, w którego istnieniu sama wcześniej nie miałam pojęcia. Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom? :)

IMG_1928