Kopiluwak

Już o nim wspominałam, ale było to dawno, dawno temu … Jeżeli mielibyśmy wskazać miejsce kultowe na lokalowej mapie Białegostoku, Kopiluwak miałby spore szanse na triumf. Pokręcona klubokawiarnia z najdroższą kawą świata. I eklektycznym wystrojem, który jednak przyciąga. I pięknym neonem nad barem. Wieść niesie jednak, że obecny Kopiluwak nie jest już TAKI super jak na początku, gdyż dużo tam wylansowanych licealistów. Chyba każdy lokal ma taki sam żywot – na początku owiany tajemnicą, wszyscy słyszą, że jest, niektórzy nawet już tam byli i opowiadają, co i jak. Idzie coraz więcej osób, nie wszystkie z nich pasują do miejsca, więc powoli traci ono swój pierwotny charakter. I często z miejsca alternatywnego tworzy się miejsce bananowe, które okupuje młodzież pozująca na bardziej doświadczoną aniżeli jest :) Alternatywni zaczynają powoli szukać nowego lokalu albo udaje się osiągnąć coś na kształt konsensusu i okazuje się, że w lokalu jest właściwie miejsce dla każdego. Do Kopiluwaka pasuje chyba ta druga wersja, bardziej optymistyczna. O ile mi wiadomo, nie ma na razie innego porównywalnego lokalu w mieście. Moim zdaniem szkoda, ponieważ jest to niewykorzystana nisza na lokalnym rynku. Ktoś powinien się tym wreszcie zająć!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s