cmentarz ewangelicko-augsburski

Jestem bardzo ciekawa, ilu z Was wie o istnieniu cmentarza ewangelicko-augsburskiego w Białymstoku. Tyle mówi się u nas w regionie o wielokulturowości, ale czy ktoś pamięta jeszcze o dużej grupie ewangelików, którzy zamieszkiwali Białystok szczególnie w czasie fabrycznego boom’u? Muszę przyznać, że ja sama „odkryłam” ten cmentarz zaledwie kilka lat temu, a dopiero przed Wielkanocą poszłam na zwiedzanie. Trochę wstyd, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Jeżeli ktoś z Was dowiaduje się o tym miejscu dopiero z tego wpisu, może od razu zapamiętać lokalizację cmentarza: róg ulic Wasilkowskiej i 27 Lipca, zaraz za Tesco, wejście między blokami od ulicy Wasilkowskiej. Jedno muszę na początku sprostować – posługuję się tutaj określeniem cmentarz, chociaż obecnie można mówić jedynie o lapidarium cmentarza ewangelicko-augsburskiego, które to zostało utworzone w latach 90. XX wieku. Obecny teren cmentarza jest o wiele mniejszy niż pierwotnie, obszar obejmuje właściwie teren dawnej kwatery wojskowej, w której pochowani byli żołnierze niemieccy. Po II wojnie cmentarz stopniowo tracił swój pierwotny charakter i popadł w zapomnienie. Na części cmentarza wybudowano w latach 70 osiedle mieszkaniowe. Aż chce się powiedzieć: całe szczęście, że chociaż w porę utworzono te lapidarium. Inaczej pewnie już nic by z cmentarza nie pozostało. Dzisiaj jest to miejsce spokojne, niewielu ludzi tam zagląda, ale moim zdaniem naprawdę warto to zrobić i udać się tam na krótki krajoznawczy spacer. W ogrodzenie cmentarza wmurowano ocalone od zniszczenia tablice nagrobne, część ułożono na ziemi. Waszą uwagę zwróci na pewno czarny krzyż stojący na pagórku. Napis pod nim jest słabo czytelny, jest to w każdym bądź razie krzyż z nagrobka Hasbachów (tak, tych od fabryki i pałacyku w Dojlidach!), czyli jednego z najznamienitszych białostockich rodów fabrykanckich. Zaraz przy wejściu na teren cmentarza znajduje się kwatera żołnierzy niemieckich poległych w czasie II wojny światowej (to jednak dość nietypowy widok w Polsce). Wszystkim znającym język niemiecki (lub dopiero uczącym się tego wspaniałego języka) polecam spokojną „lekturę” napisów na nagrobkach. Nie dość, że dowiecie się, kto był na tym cmentarzu pochowany, to zapoznacie się jeszcze z ciekawymi sformułowaniami, metaforami itd., których we współczesnej niemczyźnie próżno szukać.

Muszę przyznać, że zaintrygowały mnie losy białostockich ewangelików. Obiecuję, że przygotuję kiedyś osobny wpis na ten temat, bo naprawdę jest o czym pisać i co fotografować, a tematyka nie należy do powszechnie znanych. Mam nadzieję, że do wakacji mi się uda.

Tymczasem polecam Wam bardzo ciekawy materiał audio. Na stronie Polskiego Radia Białystok umieszczone jest nagranie, z którego można dowiedzieć się interesujących rzeczy o tym cmentarzu. Dodatkowym atutem jest fakt, że autorka publikacji opowiada o cmentarzu spacerując po nim. W tle zatem Nebengeräusche ;) Oto i link do nagrania: \”Cmentarz ewangelicki w Białymstoku\” Jolanta Szczygieł Rogowska, Barbara Tomecka

A teraz zapraszam na krótki spacer po cmentarzu:

* dwa napisy o miłości

* krzyż z grobowca Hasbachów

* kwatera żołnierzy niemieckich

* teren cmentarza

Advertisements

7 uwag do wpisu “cmentarz ewangelicko-augsburski

  1. „Muszę przyznać, że zaintrygowały mnie losy białostockich ewangelików. Obiecuję, że przygotuję kiedyś osobny wpis na ten temat, bo naprawdę jest o czym pisać i co fotografować, a tematyka nie należy do powszechnie znanych. Mam nadzieję, że do wakacji mi się uda.” – Aniu odezwij się na maila to pomogę :)

  2. Aniu mauzoleum zołnierzy niemieckich pochodzi z I wojny św. Cmentarzy w Białymstoku ewangelickich było kilka np. wojskowy na zwierzyńcu przy radiu, na rynku siennym ,na produkcyjnej

  3. Tesco stoi centralnie na cmentarzu ewangelickim, Topolanka również. Na zwierzyńcu natomiast nie przy radiu, tylko pod nim. Budynek rafia Białystok stoi na terenie cmentarza. Na dawnym rynku siennym natomiast, obecnie jest parking.

  4. Pani Aniu! Pisze Pani ze wstydem, że odkryła Pani ten cmentarz dopiero kilka lat temu… No cóż, ja go też „odkryłam” (i to przez przypadek, podczas spaceru!) dziś…tzn. 27.09.2015 roku. Zrobił na mnie ogromne wrażenie… Myślałam sobie: groby Niemców-okupantów. Potem jednak zadałam sobie pytanie, ilu z tych żołnierzy było na Naszej Ziemi z własnej woli, przekonania, a ilu – z rozkazu Hitlera? Tego nie wiemy… Pomodliłam się za ich dusze… Niech spoczywają w pokoju…

  5. Tu gdzie stoi Topolanka było główne wejście na ten cmentarz. Znam ten cmentarz od lat młodości bo jako nastolatek pomagałem memu dziadkowi zabetonować dziury do grobowców Hasbacha. Tak, tak było. Większość grobowców była ograbiona. Mój dziadek był leśniczym u Włodzimierza i Siergieja Hasbachów w Świnimbrodzie koło Żedni, Byli dobrymi ludźmi dla tego dziadek uznał że naprawa grobowców tej rodzinie poniekąd od niego się należy. Nadmienię tu że po wojnie Włodzimierz który mieszkał w Monachium przysyłał babci lekarstwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s