umówmy się pod fontanną …

W każdym mieście jest takie miejsce, w którym „umawia się”. W Warszawie umawia się pod Rotundą, pod palmą, pod Kolumną (choć akurat ja nie należę do tych, którzy spotykają się pod Zygmuntem, trochę to takie … kiczowate :D) itp. W Toruniu na przykład zawsze najwięcej ludzi jest pod Kopernikiem :) A w Lublinie spotyka się pod drzewem na Placu Litewskim. Można tak wymieniać i wymieniać, ale wróćmy do Białegostoku, gdzie to ludzie zwykli umawiać się pod fontanną :) Mimo że ja sama umawiam się raczej z przyzwyczajenia pod Quick Chicken’em, a dokładniej pod „kwikiem”, którego i tak już od ładnych kilku lat nie ma :), to jednak numerem jeden wśród miejscówek na spotkania jest właśnie fontanna (pod ratuszem, chociaż to tak raczej pro forma …). Fontanna jest bardzo ładna, zabytkowa, stała pod ratuszem zawsze, ale przez dłuuugi czas ginęła w zieleni (aż korci mnie, żeby powtórzyć za dyrektorem z „Poszukiwany, poszukiwana” – stała sobie w zieleni …) i nie było jej widać. No i nie działała. I nie była odrestaurowana. Jednym słowem – jakoby jej nie było! Przy okazji remontów Rynku Kościuszki stopniowo przywracano mu przedwojenny charakter, znalazła się i fontanna, przesuwali ją to do przodu, to do tyłu, aż w końcu wróciła na swoje pierwotne miejsce. Całe szczęście! Latem naprawdę daje ochłodę (o ile nikt nie wleje do niej płynu do prania, co zdarzało się ładnych kilka lat temu regularnie :D), zimą świeci się na żółto, nocą jest podświetlona. Skubana, właściwie zawsze dobrze wygląda! ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s